Nie wiem jak zarabia kurier, ale istotną różnicą jest to,że przesyłka nie narzeka za plecami "ten drugi pas jedzie szybciej", a dlaczego tędy jedziemy" itp.
Jeździłem jako kurier,a teraz na taxi i tak jak mówi Helmut. Nawet jak Ci coś nie pasuje w przesyłce to możesz na nią napluć i skopać i skargi nie złoży. A na poważnie to daruj sobie bo to już umieralnia. Odkąd jeżdżę na taxi mam problemy z regularnymi opłatami,czego nie miałem jeżdżąc jako kurier. Teraz to już nawet bardziej opłacalna jest praca jako dostawca pizzy. A to też swojego czasu przerabiałem.
_________________ WE ARE ELE TAXI. YOU WILL BE ASSIMILATED. RESISTANCE IS FUTILE!
***************
His Lordship Don De Marlone El Kalzone Self-Proclaimed Ruler Of All Oceans And Seas As Well As The Emperor Of The Universe And Lord Of Distant Galaxies
W kurierce tak samo źle się robi jak i u nas i to załamanie trwa od kilku lat. Stawki są ucinane, a godziny pracy się wydłużają, czyli podobnie jak Taxi.
Pytanie, kto co woli. czy szukanie miejsc do zaparkowania w zakorkowanym mieście, jeżdżenie spoconym windami po 30 piętrowcach z często ciężkimi paczkami, użeranie się z cieciami i ochroną, a to o złe parkowanie, a to o wjazd, itp. Przerobiłem kurierkę i to chyba od niej w bardzo młodym wieku nabawiłem się wrzodów. To co cenię in plus w TAXI to moje godziny pracy, lżejsza fizycznie praca i w zasadzie chyba tyle, bo pamiętam i miłe czasy kuriera, zależy to od firmy, strefy, zabudowań, itd. Ogólnie rzecz biorąc mimo to, że czasem chętnie zamieniłbym takiego pasażera na paczkę, to gdy przychodzi do przewiezienia przesyłki (w ramach naszych usług) nierzadko klnę jak szewc, zwłaszcza na stawkę, która uważam jest nieproporcjonalna do czasu, względem kursu, w przypadku biegania po i z przesyłką. Ogólnie ja mimo tego, że mam mniej dni wolnych, to jednak pracuję mniej godzinowo dziennie niż jak kurier, a zmiana mnie cieszy, mimo że Taxi to dziś dziadowanie.
Decyzja należy do Ciebie.
hary Kilkupostowiec
Powinowactwo z taksówką: poczatek
Skąd: wj
Wysłany: 01-01-2012, 16:56
dzieki Panowie za rady mi postawili ultimatum nowe auto(tzn leasing ok 70-80klocków) to dla mie pętla u szyji.Kolega konex dobrze pisze stawki w dół zus ,paliwo w góre wiem że to chyba z deszczu pod rynne.
Taksówkarz to teraz dziadowanie dzięki politykom i lokalnym władzom. Tutaj już nie ma przyszłości i jak wejdziesz w to gów..o to będziesz żałować chyba, że będziesz rżnąć równo klientów jak przewoźnicy!
Powinowactwo z taksówką: Taxi
Korporacja: ?
Piwa: 123/139 Skąd: Żoliborz
Wysłany: 01-01-2012, 21:24
Tylko jak mu każą kupić samochód za 70-80k to raczej nie ma wyjścia. Kuriera chyba aż tak dobrze też się nie powodzi. A swoją drogą to mocne wymagania ta forma ma patrząc jakie parchy jeżdżą w kurierce.
Może w tej firmie kurierskiej Duda się zaczepił na szefa transportu
_________________ Jeśli walczymy możemy przegrać , jeśli nie walczymy jesteśmy przegrani
hary Kilkupostowiec
Powinowactwo z taksówką: poczatek
Skąd: wj
Wysłany: 01-01-2012, 21:48
Spokojnie pewnie niedługo w niektórych korporacjach tez wpadna na pomysł zeby ujednolicić flote np superbem lub mercem.u nas dobrze było ale 5-6 lat temu jak paliwo było p 3 zł i zus o połowe teraz to niewolnictwo,od 7do 20
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum