Opiszę co spotkało mnie parę dni temu.
Stoję sobię na zleceniu Ciepła róg Krochmalnej, oczywiście nie ma gdzie stanąc, więc przykleiłem się na rogu. Czekam na klienta, ale zamiast klienta zjawia się Strażnik miejski i informuje mnie że stojąc tu złamałem dwa przepisy i proponuje mi mandat 400zł.
Tłumaczę jak człowiekowi,że mam tu zlecenie i dopiero co podjechałem, wiję się jak mogę, chcę odjechać, ale niestety. Strażnik miejski nie ugięty nie przyjmuje moich tłumaczeń, zresztą mówi,że nie bardzo go obchodzą. Złamałem przepisy i musi być mandat.
Odmawiam przyjęcia mandatu, bo po pierwsze jestem w pracy nie na zwiedzaniu Warszawy, klienta muszę odebrać, nikomu nie blokuję przejazdu, a w ogóle na tych rogach stoją inne samochody, ale tylko taksówka zostaje zauważona(przejeżdząjący taksówkarz z Supra otworzył szybę i powiedział dosadnie co myśli o czepianiu się taksówkarzy, za co mu dzieki :ok: ), no i najważniejszy powód 400zł drogą nie ...