Ponieważ mam ( w moim mniemaniu) ładne,reprezentacyjne auto wiec dałem na jednej ze stron internetowych ogłoszenie.Wiadomo,szukam dodatkowych,dobrych zleceniodawców.Wyobraźcie sobie że odezwał sie do mnie człowiek z warszawy z propozycjami.Jedna to wynajęcie mojego auta dla kogoś kto swojego nie posiada.A druga propozycja(ta mnie wqr...ła) jeszcze lepsza.Otóż pan zaproponował mi wydzierżawienie mojej licencji(za śmieszne pieniądze bo 200-300 zł miesiecznie).Pytam go o co chodzi.Ten mi odpowiada że robi sie wtedy wypisy z mojej licencji i sadza za kierownicą taxi innych kolesiów.Na moje pytanie jak to jest możliwe pan odpowiedział mi że są tacy którzy mają zdany egzamin a nie mogą odebrać swojej licencji.Ja mu na to że znam tylko jeden przypadek,jesli ktoś nie może uzyskać zaswiadczenia o niekaralności.Pan stwierdził że właśnie o to chodzi,dla takich ludzi on organizuje wypisy.Myślałem że mnie gorąca krew zaleje i podziekowałem panu za rozmowe.Jak widać
bandycki-dosłownie i w przenośni-proceder kwitnie w najlepsze.Zachowałem numer do gościa,jesli uważacie ze może ...