Wiem że są wśród nas akwaryści różnego kalibru. Od "hodowców" gupików po barrakudy
A ostatnio dowiedziałem się o istnieniu Warszawskiego Związku Akwarystów
Resztę zostawiam samym zainteresowanym tym tematem. Moje jeziorko domowe niestety nie przetrwało próby czasu, więc nie za bardzo mam co do powiedzenia w tym temacie.
Dla chcących zagłębić się w arkana sztuki akwarystycznej, bądź pogłębić wiedzę WZA
_________________ Błogosławiony ten, który nie mając nic do powiedzenia, nie ubiera tego w słowa ...
dakota Zorientowany
Powinowactwo z taksówką: taksówkarz
Piwa: 10/67
Wysłany: 10-04-2010, 00:09
założyłem synowi i teraz muszę się zajmować.
po tarle mam lekkie przegęszczenie. jak ktoś ma na niepotrzebne jakieś puste 120-150l to proszę o kontakt skrót 8043
_________________
[Paragielda 2011]
JFK Siostra
Powinowactwo z taksówką: ....
Piwa: 57/38
W myśl zasady: "większe ryby pożerają mniejsze" wpuść pielęgnice. Zaręczam, że zrobi się ... przerzedzenie.
Pielęgnice albo... szczupaka
dakota Zorientowany
Powinowactwo z taksówką: taksówkarz
Piwa: 10/67
Wysłany: 11-04-2010, 04:46
już miałem jedną wielką rozpacz, gdy cały miot molinezji, oraz glonojadów został pożarty, a pielęgnice mi sie nie podobają. drugi wylęg chwastów - molinezji się częściowo uchował.
przekonałem "potwory" do uroku posiadania bojowników i mam spokuj z plenieniem się chwastów
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum