Powinowactwo z taksówką: były taxidriver
Piwa: 28/45 Skąd: zewsi
Wysłany: 27-01-2012, 21:06
Pavulon napisał/a:
Znawcą nie jestem, ale jak słyszę passat to mnie trzęsie
I reszta szczegółów już umyka, bo w głowię słyszę dźwięk jaki wydaje ten w/w pojazd samochodopodobny pod naciskiem gąsienic M1 Abrams ... Obrazy powodują błogość i ukojenie nerwów
Bo pewnie zakupiłeś swojego z niemieckiego-tureckiego komisu z książką serwisową
Ja swojego kupiłem od pierwszego właściciela z salonu VW Audi po przeglądzie i też nie mogę powiedzieć dobrego słowa o Passacie( wyjątek to zawieszenie, 275 tyś. bez większych napraw). Przez dwa lata na różnego rodzaju usterki w samochodzie z 2006 roku wydałem blisko 15000 PLN. Od prawie roku jeżdżę Renaultem i nigdy nie zamienił bym go na Passata. Dodam, że za pieniądze jakie wydałem na kupno Passata mógł bym mieć trzy takie" renówki".
zakupiłeś swojego z niemieckiego-tureckiego komisu z książką serwisową
Jakby się tak dobrze wgryźć w ten temat, to trafiłeś
I podpisuję się pod tym co lolo napisał o kosztach naprawy ...
Za to co wsadziłem w tamtego hitlerowca przez półtora roku kupiłbym spokojnie dwa takie jak obecnie. Albo jednego młodszego i jeszcze by zostało na dobrą bibę
Tak jak mówię NIE DLA ACTA, tak w temacie passata mogę tylko powiedzieć APAGE i dorzucić jeszcze coś w ojczystym języku, ale to nie na forum
_________________ Błogosławiony ten, który nie mając nic do powiedzenia, nie ubiera tego w słowa ...
Passat jest ok. ale jak jest na gwarancji i najlepiej służbowy. Jeździ się nim bardzo fajnie, skrzynia DSG bajka, tylko trwałość mechaniczna pozostawia wiele do życzenia. Być może teraz po liftingu już uporano się z bolączkami.
krist Częsty bywalec
Powinowactwo z taksówką: TAXI
Korporacja: ELE
Piwa: 14/49 Skąd: Warszawa
Ostatnio jechałem z klientem z niemiec ,który chwalił się że pracuje w servisie wv .ostrzegał mnie przed passatem ponieważ jest to super dobry samochód do przebiegu 60 tyś .Po tym przebiegu już nikt za nic nie ręczy .
Bardzo zachwalał skody oraz citroena 5.
ps.Powtarzam to co mówił.
Passat B6 to nieudany samochod, szczegolnie 2 TDI.
Padaja w nim pompowtryskiwacze Simensa, ale firma daje 10 lat gwarancji tylko ciezko w Polsce ja wyegzekwowac.
W silniku 2 TDI psuje sie pompa oleju i silnik ulega zatarciu. Pekaja glowice, ale tylko 16 zaworowe. Psuje sie uklad kierowniczy i ogolnie elektryka. Lepszy jest silnk 1,9 TDI 105 KM. Jedyne co jest dobre, co powiedzial Lolo, to zawieszenie i blacha.
Passat B7 to praktycznie B6 po liftingu. Psuje sie tak samo czesto jak poprzedni. Jednego dnia widzialem jak 2 takie Passaty byly wciagane na lawete. Takze Passat to totalna porazka.
Autoryzowani dealerzy tez potrafia oszukiwac i przekrecaja liczniki i tworza od nowa historie serwisowa samochodu. Od mojego znajomego handlarza z Wielkopolski wiem, ze u niego kupuja samochody ktore on sprowadza z Holandii autoryzowani dealerzy np. z Warszawy.
Samochody ma przewaznie poleasingowe 3 letnie, przebieg 150-180 tys, pozniej sa sprzedawane u autoryzowanych dealerow jako samochody od 1 wlasciciela z przebiegiem 50-60 tys a byly uzytkowane w firmach.
Takze tez dealerzy nie daja gwarancji na zakup dobrego samochodu.
Byly tez przypadki ze samochody uszkodzone, np. w transporcie, lub ktore sluzyly do jazd demonstracyjnych byly sprzedawane jako nowe, nie uzywane. Dopiero klient przy sprzedazy dowiadywal sie od potencjalnego kupca, ze mial walony samochod i malowany, gdy byl robiony pomiar lakieru.
Silnik Rennault 1.5 diesel w Dacii malo pali, ale jest awaryjny i malo trwaly.
A wersja benzynowa 1.4 czy 1.6 sa to stare konstrukcje renault , dobrze znosza gaz ale sa paliwozerne 9.2, 10 litrow w miescie to dane fabryczne.
Ale tak naprawde te silniki beda zuzywac o conajmniej 20 % wiecej benzyny.
Jak dojdzie gaz to wzrosnie o 30 %. Do tego Dacie rdzewieja i w testach awaryjnosci okupuja dol tabeli.
Ale sa tez plusy. Zawieszenie jest komfortowe, ktore dobrze znosi nasze dziurawe drogi i jest tani serwis.
tak słyszałem ponoć w 1,5 diesel Dacia lecą panewki w silniku ale teraz to tylko gaz nawet niech pali 9-10 litrów gazu to tak jakby palił 5 litrów ropy w przeliczeniu jednak jeśli na paliwo wydaje się około 3 tys zł/mc to oszczędność 1,5tys/mc to duża zaleta i część można przeznaczyć na serwisy
Najlepszy samochod na taksowke, ale raczej w Niemczech.
http://biznes.onet.pl/wyb...70,1,news-detal
Z marek premium BMW sprzedaje na swiecie najwiecej samochodow,
potem Audi i zamyka stawke Mercedes, ktorego sprzedasz ciagle spada.
Reszta sie nie liczy. Lexus sprzedaje sie glownie w USA.
[ Dodano: 08-02-2012, 19:05 ]
Podwyzszyli akcyze na ON , teraz przyjdzie pora LPG.
Ja mam chryslera, inwestuje w niego mniej niz w poprzednika tj. B5FL 1,9 TDi 131 choc nigdy nie narzekalem na jego awaryjnosc. Teraz silnik V6 na lpg i do przodu, choc spalanie moze nie jednego przerazic.
almacino Zainteresowany
Powinowactwo z taksówką: taxi
Wysłany: 09-02-2012, 07:53
a co sądzicie o Epica, ja jezdze lacetti (przejechalem ponad 200 tys.) i by bylo super gdyby pewnego pieknego dnia nie walnął rozrząd jakies 40000 km od poprzedniej wymiany
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum