tomaszbielecki Kilkupostowiec
Powinowactwo z taksówką: klient
Wysłany: 24-09-2011, 11:34 Jaka powinna być taksówka
Witam.
Nazywam się Tomasz Bielecki i jestem projektantem samochodów. Właśnie rozpoczynam projektowanie taksówki. Chciałbym pierw zebrać informacje o tym jak według was powinno wyglądać "najlepsze taxi". Z tym że prosiłbym o propozycje nie tyko wyglądu, ale również wyposażenia, silnika czy dowolnych innych rzeczy.
Artur'79 Spamer
Powinowactwo z taksówką: taxi
Korporacja: ELE
Piwa: 274/53
Nie wiem czy jest sens cokolwiek projektować w kraju, w którym taksówkarza i tak nie stać na nowy samochód. Dla mnie idealnym pod względem rozmiarów, komfortu i niezawodności w eksploatacji był Mercedes W210 z którymś z nisko wysilonych silników wysokoprężnych.
Co do dodatków to warto pomyśleć o jak największej ilości schowków i możliwych do zaadoptowania pod taksometr czy radio kieszeni. Na polskim rynku nie bawiłbym się natomiast w żadne przegrody odgradzające od pasażera.
Wszystko to miał W210. W zasadzie to uwzględniając obecny charakter tej pracy brakuje w nim tylko leżanki do spania.
Zgodzę się z Arturem, że Mercedes. Ja bym jednak stawiał na coś w stylu modelu 123. Komfort, trwałość i niezawodność wprost niesamowita, a przy tym prostota zastosowanych rozwiązań technicznych.
koledze nie koniecznie może chodzić o tylko polski rynek. Bardzo ekonomiczny silnik gaz albo ropa, mały promień skrętu, komfortowy w środku z dużą ilością schowków jak wyżej i miejscami na nasze urządzenia techniczne.
_________________
Na masce gwiazda to ch..j nie jazda
Artur'79 Spamer
Powinowactwo z taksówką: taxi
Korporacja: ELE
Piwa: 274/53
Ja tam obstaję przy 210, lolo. Ale najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że rozrzewniamy się nad modelami, które już dawno zakończyły swój czas - przecież nikt nie wróci do ich produkcji. Na moją głowę to powinniśmy jeździć samochodami nowymi, z tak policzoną stawką, żeby było nas normalnie stać na ratę i serwis tych wszystkich skomputeryzowanych nowości. Wtedy stawiałbym na Skodę Superb II - niesamowita ilość miejsca z tyłu, świetne wyciszenie i bardzo fajne właściwości trakcyjne.
Jest już zaprojektowany samochód na taksówkę ! Jest nim Mercedes W212 z Silnikiem 220 ! Tylko musimy na niego poczekać 10 lat Żeby go kupić a przy dzisiejszej robocie to nawet 13 Latek
E klasa 210 tylko nad lusterkiem schowek na okulary ...bo pieniędzy nie widać , fotele wygodniejsze żeby poleżeć ,i może jakiś pomysł na pdłączenie koguta a nie przednie drzwi bo woda po przewodach do środka leci
_________________ Jeśli walczymy możemy przegrać , jeśli nie walczymy jesteśmy przegrani
Przy tej stawce po ktorej jezdzimy z nowych to Dacja Logan na gaz to szczyt luksusu.
Przy stawce ktora powinna byc 15 zl start 5 zl/km to Skoda Superb II bylaby najlepszym samochodem na taksowke. Ma najwiecej miejsca z tylu, nawet wiecej od Mecedesa S klasy.
Mialem 210 z najlepszym silnikiem 2,9 TDI i poza komfortem i dobrym silnikiem to trakcja tego samochodu i prowadzenie, szczegolnie zima, pozostawia wiele do zyczenia. Blachy gnija i mnostwo drobnych upierdliwych usterek, szczegolnie denerwujace zarowki wypadaja z mocowan. Po 300 tys padaja kielichy podtrzymujace zawieszenie, trzeba wspawywac katowniki. Zawieszenie ciagle do roboty, chociaz tanie.
Najlepszym samochodem na taksowke ale tylko w USA byl Ford Crown Victoria, zbudowany na ramie, silnik V8, praktycznie niezniszczalny samochod. Dopiero co zakonczyli produkcje.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ford_Crown_Victoria
A w Polsce najlepszy byl Mercedes 123 i 124. Od okulara nastapil koniec Mercedesa jako dobrego samochodu. Teraz najlepsza firma to Audi. Sam jezdze juz drugim. Najpierw mialem z 2001 A6 2.5 TDI a teraz jezdze Audi A6 z 2004 1.9 TDI. Samochod praktycznie bezawaryjny i tani w ekspolatacji, wiekszosc czesci pasuje od Passata. Nastepny samochod to chyba kupie sobie benzyne. Jak ceny stawek nie wzrosna to Audi bedzie za drogie w utrzymaniu i kupie sobie Chevroleta Orlando 1,8 LT za 6o pare tys. Jest dobrze wyposazony. A jak stawki pojda do gory to Audi A6 3 TDI Quatro. Ewentualnie Skode Superb 2.
Powinowactwo z taksówką: były taxidriver
Piwa: 28/45 Skąd: zewsi
Wysłany: 25-09-2011, 17:34
Czytam te posty i myślę ,że trochę się w przewraca niektórym kolegom 15 zł wejsciówka i 5 za km to kosmos : w Irlandi w Belfascie za 1.5 funta zapierniczasz przez całe miasto (małe jest) i jest to alternatywa dla drogiej komunikacji autobusowej, jest Was panowie w 100licy za dużo tak o 40 % ja zwolniłem swoje miejsce na słupie , a co do tematu to coś między gwiazdą 123 a 126 proste w miarę tanie i niezawodne
Kolezko Czajnik nic mi sie w nie przewraca bo gdyby nie przewozy to juz bysmy dawno tak jezdzili. Pisalem juz w poprzednich postach ze w roku 2000 miasto podnioslo start z 3,60 na 6 zl a stawka za 1 km wzrosla z 1,60 na maksymalna 3 zl. Paliwo wtedy kosztowalo 1,60 zl czyli jak sobie przemnozysz to Ci wyjdzie stawka 15 zl za start i 5 zl za 1 km. I juz tak jezdzilismy. Chyba krotko jezdziles na taksowce i nie pamietasz ze kiedys stawka za 1 km zawsze odpowiadala 1l paliwa, ktore kosztuje teraz 5 zl.
W Irlandii to jest kryzys i nie porownuj jakiegos malego miasteczka z Warszawa, gdzie srednia stopa poziomu zycia dawno juz przekroczyla srednia europejska. Mieszkania w Warszawie sa drozsze niz w Berlinie a taksowki tam jezdza po jednej cenie 3,20 EUR start i 1,70 EUR do 7 km i 1,30 EUR powyzej 7km.
Takze rownac to musimy do sasiadow z UE. Nawet w Czechach stawki sa o wiele wyzsze niz w Polsce a zarobki sa zblizone.
Przy tej stawce po ktorej jezdzimy z nowych to Dacja Logan na gaz to szczyt luksusu.
Przy stawce ktora powinna byc 15 zl start 5 zl/km to Skoda Superb II bylaby najlepszym samochodem na taksowke.
Co ci po stawce 15zł i 5 zł za Km jak masz w korporacji 1102 samochody ( bo taki nr widzialem dzisiaj ) i robisz 4-5 zleceń ! 20 zł / 6zł km ci nie pomoże jak bedziesz stał !
Powinowactwo z taksówką: były taxidriver
Piwa: 28/45 Skąd: zewsi
Wysłany: 25-09-2011, 20:49
Dąbroś napisał/a:
Kolezko Czajnik nic mi sie w nie przewraca bo gdyby nie przewozy to juz bysmy dawno tak jezdzili. Pisalem juz w poprzednich postach ze w roku 2000 miasto podnioslo start z 3,60 na 6 zl a stawka za 1 km wzrosla z 1,60 na maksymalna 3 zl. Paliwo wtedy kosztowalo 1,60 zl czyli jak sobie przemnozysz to Ci wyjdzie stawka 15 zl za start i 5 zl za 1 km. I juz tak jezdzilismy. Chyba krotko jezdziles na taksowce i nie pamietasz ze kiedys stawka za 1 km zawsze odpowiadala 1l paliwa, ktore kosztuje teraz 5 zl.
W Irlandii to jest kryzys i nie porownuj jakiegos malego miasteczka z Warszawa, gdzie srednia stopa poziomu zycia dawno juz przekroczyla srednia europejska. Mieszkania w Warszawie sa drozsze niz w Berlinie a taksowki tam jezdza po jednej cenie 3,20 EUR start i 1,70 EUR do 7 km i 1,30 EUR powyzej 7km.
Takze rownac to musimy do sasiadow z UE. Nawet w Czechach stawki sa o wiele wyzsze niz w Polsce a zarobki sa zblizone.
Już nigdy nie będzie tak jak kiedyś, pamiętam dobre czasy były i podwyżki i obniżki ale i tak swoje zarobiłem,czas na zmiany , jeżdziłem wystarczająco długo ,, by ze sceny zejść,, szkoda życia, by spedzić je pracując po 14 godz. teraz też jeżdzę ale czasami i z tyłu widzę zmęczonych kolegów ,nie tylko tych z mojego rocznika , , co do stawek niemców nigdy nie dogonimy,kupując od nich wysłużone potaksówkowe mercedesy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum