Momento. A co to kogo obchodzi,że zapisuję się na Mokotowie będąc na Tarchominie? Mam zdążyć na zlecenie i tyle. A kiedy i gdzie się zapiszę to już moja brocha.
Nie bardzo tak jak piszesz. Chodzi o to żeby centrala mniej więcej wiedziała na kim może polegać przy ustalaniu indywidualnego czasu dojazdu do klienta ( możliwość zapisu dopiero po dojechaniu w rejon strefy zwiększała prawdopodobieństwo dyspozycyjności kierowcy). Będąc np. na Tarchominie nie miałeś pewności czy akurat ze strefy do której dojedziesz powiedzmy za 30 min. nie pójdzie kilka zleceń i wtedy plan się zawalał. Co z tego, że kierowca dostał karę( z których notabene Ele słynie) skoro wiarygodność firmy cierpiała na tym. Oczywiście to wszystko się sprawdzało w czasach kiedy było zdecydowanie więcej pracy. Na dzień dzisiejszy nawet MPT odeszło od pozycjonowania pojazdów. Co do tego co napisał ZGI, owszem urządzenie takie można było kupić i muszę przyznać, że był okres kiedy potencjalnemu posiadaczowi przysparzało niezłych dochodów.
LOLO przecież wiadomo,że takiej maniany nie odpie... w godzinach szczytu. W nocy często tak robię. Może nie aż tak drastycznie jak opisałem i nigdy jeszcze mi się nie zdarzyło oddać takiego zlecenia czy tym bardziej w ogóle go nie wykonać. A ze dwa lata temu miałem lipę znaczy wjeżdżałem na Grota z Modlińskiej i dostałem Wyglądowską,bo poszły 3 zlecenia na raz. Ale wtedy cegła na gaz i heja. Tylko minutę się spóźniłem. (na marginesie pojechałem do Balsamu) Od tamtej pory bardziej rozsądnie się zapisuję i jak dotąd od 2 lat nic takiego mi się nie przytrafiło. Tylko myśleć trzeba.
_________________ WE ARE ELE TAXI. YOU WILL BE ASSIMILATED. RESISTANCE IS FUTILE!
***************
His Lordship Don De Marlone El Kalzone Self-Proclaimed Ruler Of All Oceans And Seas As Well As The Emperor Of The Universe And Lord Of Distant Galaxies
A w praktyce wygląda to tak:
Przypadek z TELE (pisłem o tym na nieodżałowanym starym forum SSawy)
Wjeżdżam na lotnisko z klientami. Widzę kolegę który właśnie się wypakowuje z bagażnika.
Wysadziłem swoich i jazda na dół, bo centrum szaleje. Przy rondzie na terminalu piknęła
"Książkowa 9". I zmroziło mnie kiedy zobaczyłem kolejny wyświetlony tekst ...
"Wydano dla nr XXX", czyli tego, który jeszcze nie ruszył z odlotów. Ale od czego "cegła". Przy 17 stycznia, ja zwalniałem przed czerwonym, a przed chmurą dymu ów kolega "zdążył na późnym żółtym". Przedłużał tylko o pięć minut. Żeby było jasne dla mniej ogarniętych w odległościach -
z Lotniska na Książkową jest prawie 23 km. Ja tak nie robiłem i robić nie będę Mi stawka z kilometra średnio musi wyjść obecnie 2 zł.
Dlatego jestem za blokowaniem możliwości walenia wszystkiego co się rusza na terminalu. Opcja z GPS jest upierdliwa technicznie, czego serwery SSawy nie wytrzymywały, ale można to zrobić programowo. I żadne "cudeńka z allegro" tego nie przeskoczą
_________________ Błogosławiony ten, który nie mając nic do powiedzenia, nie ubiera tego w słowa ...
dokładnie, skoro znalazł się patent na GPS-a w Mapetowie gdzie był on bardzo rozwinięty i restrykcyjny to jakieś tam programy tym bardziej da się obejść
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum