Wysłany: 16-12-2011, 17:15 24.12.2011 - Dzien Bez Taksowek - Wigilia z rodzina.
Proponuje w Wigilie nie pracowac i zostac w domach z rodzina.
Tym bardziej, ze jest to nasze najwieksze rodzinne swieto a taryfa jest I.
Uwazam, ze taki strajk bedzie bardzo medialny i przyda nam sie pozniej do pertraktacji z miastem.
Wigilia powinna byc w II taryfie.
A w swieta powinna byc taryfa specjalna, wyzsza przynajmniej o 100% jak nie o 200%.
Uda nam sie to zorganizowac?
_________________ Litosc to zbrodnia.
Tomek Spamer
Powinowactwo z taksówką: taxi
Piwa: 199/187
Łatwiej jest nie pracować niż blokować miasto, wymaga to mniej wysilku i jest bardziej przyjemne w zaciszu domowym pic drinka i patrzec przez okno jak sloiki zasuwaja z buta.
Powinowactwo z taksówką: Taxi
Korporacja: ?
Piwa: 123/139 Skąd: Żoliborz
Wysłany: 16-12-2011, 19:11
A może tak sylwester bez taksówki? Te kobitki w szpilach i balowych sukniach i ci piękni mężczyźni w gajerach i lakierach dają z buta na imprezkę. Piękny był by widok. Bezcenne.
W Sylwestra tez mozna nie jezdzic. Ja juz od paru lat jezdzie tylko do 21.
Nastepnego dnia jest puste miasto, taksowek brak i wszytko chodzi z wolnego.
Jezdze od 9.00 do 14.00.
Biore same tluste ruchy, K.Jeziorna, Zalesie Gorne, itp 4-5 godz, pracy i 500-600zl wpada do kieszeni i dopiero biore sie za balowanie
W sylwestra jest mnostwo min, ludzie zamawiaja taksowki z paru korporacji naraz i wsiadaja potem do tej ktora pierwsza przyjedzie lub jest najtansza.
Do tego pijani klienci dzialaja mi na nerwy.
A 1 stycznia luz blus i tam jade , gdzie chce i z kim.
Klient wypoczety, mniej pijany i zamozniejszy "w krawacie, mniej awanturujacy sie" jak wraca z pod Warszawy z imprezy, a taryfa 2. W Sylwestra 2 dopiero od 22.
Tak wiec w Sylwestra sie nie oplaca jezdzic, przynajmniej do 22.
Dlatego Sylwestra tez mozna odpuscic, niech panie w szpilkach zasuwaja z buta lub autobusem na bal.
Zaleca się również przegląd u dobrego tłumikarza, same narkotyki to prawdopodobnie za mało, prawdziwą przyczyną jest zbyt duża ilość spalin w kabinie i pierwsze objawy zaczadzenia.
Same grzyby niestety nie potrafią przywrócić wiary w środowisko.
Narkotykow nie biore od paru lat. Wiem ze to sa mzonki, raczej jest nie mozliwe zeby wszyscy taksowkarze nie wyjechali w Wigilie.
Ale mozna by bylo chociaz sprobowac i na poziomie korporacji puscic komunikaty "Dzien Wolny Od Pracy". Moze chociaz korporacyjni by nie wyjechali, bo dziady na slupach to i tak sa juz niereformowalni. Podwyzke startowego, mimo ze marna, udalo sie wywalczyc a i tak wiekszosc w to nie wierzyla, lub nie chciala.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum